W poprzedniej części artykułu zostały omówione prawne uwarunkowania instytucji ubezwłasnowolnienia osób chorób psychicznych. Część III omawia skutki ubezwłasnowolnienia częściowego i całkowitego. Artykuł opublikowano dzięki uprzejmości Kancelarii Adwokackiej Urszuli Zajko.

V. Skutki prawne ubezwłasnowolnienia całkowitego i częściowego

Całkowite ubezwłasnowolnienie niesie ze sobą szereg istotnych konsekwencji. Osoby ubezwłasnowolnione całkowicie w polskim ustawodawstwie traktowane są tak samo jak osoby, które nie ukończyły jeszcze trzynastego roku życia, co oznacza, że nie mają zdolności do czynności prawnych nawet w ograniczonym zakresie. Stan ten wynika z postanowienia sądu o ubezwłasnowolnieniu i istnieje dopóty, dopóki postanowienie to pozostaje w obrocie prawnym1. Oznacza to, że występuje niemożność samodzielnego dokonywania czynności prawnych.

Uczestnictwo osób ubezwłasnowolnionych w obrocie cywilnoprawnym nie jest wyłączone, ponieważ umożliwia im to instytucja przedstawicielstwa. Przedstawicielem osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie jest opiekun bądź rodzice, jeżeli osoba pozostaje wciąż pod władza rodzicielską, chociaż ustawodawca powołuje takie czynności prawne, których nie może dokonać nawet sam przedstawiciel ustawowy. Przykładowo można wskazać tu sporządzenie lub odwołanie testamentu.

Zgodnie z art. 14 Kodeksu Cywilnego czynność prawna, która została dokona przez osobę pozbawioną zdolności do czynności prawnych, jest nieważna. Ustawodawca postanowił, że nawet jeżeli dojdzie do oświadczenia lub przyjęcia aktu woli, skutkującego konsekwencjami prawnymi ze strony osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie, to i tak takie oświadczenie nie ma żadnego znaczenia. Jednak ustawodawca przewidział odstępstwo od tak surowej regulacji prawnej, ponieważ jeżeli osoba niezdolna do czynności prawnych zawarłaby umowę należącą do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego, to umowa taka staje się ważna z chwilą jej wykonania, chyba że pociągałaby za sobą rażące pokrzywdzenie osoby.

Pojęcie umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego należy odnieść do wieku i sytuacji życiowej dziecka lub osoby ubezwłasnowolnionej. Osoba taka może zarówno nabywać różne przedmioty do zaspokojenia swoich potrzeb konsumpcyjnych, jak i sprzedawać swoje przedmioty, w tym także zebrane przez siebie owoce lub wytworzone przez siebie drobne towary. W przypadku osoby niemającej zdolności do czynności prawnych zawarta przez nią umowa staje się ważna z chwilą jej wykonania. Bezsporne jest, że chwila zawarcia umowy oraz jej wykonania mogą być rozbieżne w czasie, przy czym ten drugi moment może mieć miejsce w terminie późniejszym. Wykonanie umowy będzie co do zasady tożsame ze spełnieniem świadczenia przez obie strony, nie tylko przez osobę o ograniczonej zdolności do czynności prawnych, ale też przez jej kontrahenta. Wymóg wykonania umowy sprzedaży obejmuje zarówno skutki zobowiązujące, jak i rozporządzające. W razie rozbicia skutków prawnych do konwalidacji umowy przenoszącej własność sprzedanej rzeczy wystarczy wydanie tej rzeczy nabywcy2.

Powyższy zapis zawarty w Kodeksie Cywilnym daje także wyraz troski o osobę ubezwłasnowolnioną; jak już podkreślano, ubezwłasnowolnienie ma chronić osobę niezdolną do samodzielnego funkcjonowania oraz zapobiegać narażaniu jej na negatywne skutki prawne podjętych, bądź co bądź, w nieświadomy sposób działań.

Częściowe ubezwłasnowolnienie niesie ze sobą mniej dotkliwe skutki, niż ubezwłasnowolnienie całkowite. Osoby ubezwłasnowolnione częściowo mają taką samą zdolność do czynności prawnych, jak osoby, które ukończyły trzynasty, ale nie osiemnasty, rok życia – czyli ograniczoną.

Ograniczoną zdolność do czynności prawnych charakteryzują trzy elementy. Pierwszy to brak kompetencji do dokonania pewnych rodzajów czynności prawnych. Tylko czynności prawnych wyraźnie wskazanych w szczególnych przepisach nie może dokonywać osoba z ograniczoną zdolnością do czynności prawnych. Naruszenie tej normy powoduje nieważność czynności prawnej. Druga cecha to system kontroli nad dokonywaniem określonych postaci czynności prawnych. Polega on na tym, że do pewnych czynności prawnych dokonywanych przez osobę ograniczoną w zdolności do czynności prawnych konieczne jest uzyskanie zgody przedstawiciela ustawowego tej osoby. Chodzi o zawieranie umów w drobnych bieżących sprawach życia codziennego. Różnica w uregulowaniach sprowadza się do tego, że umowa zawarta przez osobę niemającą zdolności do czynności prawnych, nawet w drobnych sprawach życia codziennego, jest od początku nieważna, a może być uznana za ważną dopiero z chwilą jej wykonania, i to jeszcze z zastrzeżeniem, że nie pociąga za sobą rażącego pokrzywdzenia osoby niezdolnej do czynności prawnych. Natomiast umowa zawarta w drobnych bieżących sprawach życia codziennego przez osobę mającą ograniczoną zdolność do czynności prawnych jest ważna od początku i w zasadzie w każdym wypadku, jeżeli będzie należała do umów powszechnie zawieranych3.

Ponadto art. 21 KC poszerza autonomię osoby z ograniczoną zdolnością do czynności prawnych, ponieważ upoważnia do rozporządzania swoim zarobkiem, jeżeli sąd nie postanowił inaczej. Zarobek w rozumieniu artykułu obejmuje każdą korzyść majątkową uzyskaną przez ograniczonego w zdolności do czynności prawnych w wyniku jego aktywności życiowej. Głównie chodzi o wynagrodzenia uzyskane z tytułu umowy o pracę lub umów o świadczenie usług, honoraria otrzymane za działalność twórczą, artystyczną lub sportową, korzyści odniesione ze zbierania runa leśnego itp. Obojętna jest postać zarobku. Nie ma więc znaczenia to, czy stanowią go pieniądze, czy też świadczenie w naturze. Nie można utożsamiać tego z wynagrodzeniem za pracę w rozumieniu Kodeksu pracy, gdzie pracownikiem może być osoba, która ukończyła 18 lat, a praca osób w wieku poniżej 16 lat jest w zasadzie w ogóle zabroniona4. Rozporządzanie zarobkiem przez osobę mającą ograniczoną zdolność do czynności prawnych nie wymaga zgody przedstawiciela ustawowego, ale powinien on interesować się sposobem, w jaki osoba ta rozporządza swoim zarobkiem. Gdyby okazało się, że wykorzystuje ona go niewłaściwie (np. przeznacza na alkohol czy też narkotyki), można zwrócić się do sądu opiekuńczego o wydanie postanowienia określającego sposób dysponowania osiąganymi środkami5.

Artykuł 22 KC przyznaje pełną zdolność do czynności prawnych tylko w zakresie przedmiotów oddanych osobie mającej ograniczoną zdolność prawną do swobodnego użytku. Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych, aby rozporządzić skutecznie jakimś przedmiotem, musi wiedzieć, a przynajmniej być przekonana, że otrzymała go do swobodnego użytku, a więc nie do wykorzystania tylko przez siebie. Oświadczenie przedstawiciela ustawowego w tej sprawie musi być na tyle wyraźne, by wskazywało jednoznacznie jego wolę. Zwrot „swobodny użytek” ogranicza zakres możliwości rozporządzania. Osoby mające ograniczoną zdolność do czynności prawnych najczęściej otrzymują przedmioty majątkowe od przedstawicieli ustawowych (rzadziej od innych osób), ale najczęściej do użytku zwykłego (polegającego na korzystaniu), nie zaś do użytku swobodnego, oznaczającego możność dysponowania nim bez zgody przedstawiciela ustawowego, od którego przedmiot pochodzi6.

Podsumowując, osoba częściowo ubezwłasnowolniona zachowuje ograniczoną zdolność do czynności prawnych; w pozostałych czynnościach wymagana jest zgoda opiekuna, który ma dbać, by zawierane umowy nie były dla ubezwłasnowolnionego niekorzystne. Są jednak takie obszary, w których ubezwłasnowolniony może sam podejmować decyzje, o ile sąd nie postanowił inaczej.

VII. Podsumowanie
Ogólna analiza oraz ocena obecnego statutu przepisów dotyczących instytucji ubezwłasnowolnienia jest pozytywna.

Ubezwłasnowolnienie jest instytucją powołaną w wyłącznym interesie osoby, której dotyczy postępowanie. Jest ono możliwe dopiero wtedy, gdy choroba psychiczna, upośledzenie umysłowe lub występowanie innego rodzaju zaburzeń powodują, że dana osoba nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem – wówczas orzeka się ubezwłasnowolnienie całkowite, bądź też gdy jest w tym zakresie ograniczona i potrzebuje pomocy do prowadzenia swoich spraw – wówczas orzeka się ubezwłasnowolnienie częściowe. Niekiedy instytucja ta jest jedynym możliwym instrumentem prawnym, umożliwiającym uratowanie życia człowieka. Należy zaznaczyć, że wiele jednostek chorobowych objawia się tym, że osoba chora jest bezkrytyczna, występuje zawyżona i zniekształcona samoocena swojego postępowania, dlatego w niektórych przypadkach potrzebne są radykalne kroki. To nie jest piętno, bo nie ma żadnego rejestru osób ubezwłasnowolnionych, (chociaż dla wspólnego dobra powinien chyba istnieć), a także nie zaznacza się tego faktu prawnego np. w dowodach tożsamości. Ubezwłasnowolnienie nie musi trwać do końca życia osoby ubezwłasnowolnionej. Prawo przewiduje możliwość uchylenia lub zmiany ubezwłasnowolnienia. Jeżeli odpadną przesłanki ustanowienia ubezwłasnowolnienia, sąd może je uchylić lub zamienić całkowite na częściowe (możliwa jest również odwrotna sytuacja).

Na pewno należy zwiększyć kontrolę nad sprawami o ubezwłasnowolnienie w Polsce. Rzecznik praw obywatelskich uważa, że instytucja ubezwłasnowolnienia jest w Polsce nadużywana. Ubezwłasnowolnienie, poza tym, że jest krzywdzące i upokarzające dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, skutkuje wstrzymaniem udzielania różnego rodzaju pomocy, jak np. dofinansowanie zakupu środków pomocniczych i likwidacji barier architektonicznych oraz udzielania koniecznych świadczeń zdrowotnych, dlatego też powinno być stosowane w sytuacjach skrajnych, nie budzących wątpliwości i pewnych.

Zaistniała sytuacja budzi wątpliwości rzecznika, czy takie wymogi są zgodne z konstytucją oraz międzynarodowymi standardami w zakresie korzystania z praw i wolności. Stosownie bowiem do tych standardów wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w godności oraz przysługujących im prawach i mogą z nich korzystać tak długo, dopóki nie naruszają swoim postępowaniem praw i wolności drugiej osoby. Należy również mieć na uwadze, że zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego podstawą ubezwłasnowolnienia może być jedynie dobro osoby, która ma być ubezwłasnowolniona. Tak więc niedopuszczalne jest, aby przesłanką orzekania ubezwłasnowolnienia miała być wygoda urzędników, sprawy ekonomiczne czy nieumiejętność porozumienia się z daną osobą.

Magda Bujnowska

Uniwersytet w Białymstoku

  1. K. Piasecki, Kodeks cywilny. Księga pierwsza – część ogólna, Kraków 2003, s.120.
  2. J. Ciszewski, Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, Lex 2014.
  3. S. Dmowski, R. Trzaskowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna, Legalis 2014.
  4. J. Ciszewski, Kodeks cywilny. Komentarz, Lex 2014.
  5. S. Dmowski, Komentarz do Kodeksu Cywilnego, Lex 2011.
  6. J. Gudowski, op. cit., Legalis 2016.